Home > Gospodarka > Przyczyny wzrostu cen cukru według ekspertów
Przyczyny wzrostu cen cukru według ekspertów Drukuj
Nowości
czwartek, 10 marca 2011 09:38

Eksperci oceniają, że przyczyną wzrostu cen cukru na giełdach światowych jest mniejsza podaż z powodu klęsk żywiołowych, wzrost zapotrzebowania na cukier, a także spekulacje giełdowe. W efekcie - rosną ceny cukru w sklepach - informuje PAP.
Jak informuje PAP, za Fundacją Programów Pomocy dla Rolnictwa (FAPA), pod koniec lutego i na początku marca na giełdach ceny cukru charakteryzowała duża zmienność. Dwa tygodnie temu dominowały spadki; ostatni tydzień przyniósł wzrosty - cukier biały na londyńskiej giełdzie podrożał o 8 proc., do 760 dolarów za tonę (z dostawą na maj). W Nowym Jorku cena cukru surowego wzrosła o 11 proc. do prawie 670 dolarów za tonę.

Cenę mogą stabilizować kolejne dostawy. Jak podała niemiecka firma analityczna F.O. Licht, w marcu firma Cargill zrealizowała na przykład dostawy marcowego kontraktu na ponad 950 tys. ton cukru - tak duża ilość powinna spowodować spadek cen. Analitycy zaznaczają jednak, że sytuacja rynkowa jest niepewna, bo nie ma jeszcze jasności co do wysokości eksportu z Indii oraz produkcji w Brazylii.

Międzynarodowa Organizacja Cukru (ISO) zmniejszyła ponadto swój szacunek światowej nadwyżki produkcyjnej w sezonie 2010/11 do zaledwie ok. 200 tys. ton. Wcześniej oceniano, że nadwyżka produkcji nad konsumpcją wyniesie 1 mln ton. Prognoza została obniżona o 910 tys. ton do ok. 168,045 mln ton, głównie we względu na mniejszą produkcję w Australii, Chinach i Stanach Zjednoczonych oraz w Japonii i na Ukrainie. Szacunek konsumpcji został natomiast zwiększony o 180 tys. ton do ok. 167,849 mln ton.


Według PAP, która powołuje się na FAPA, analitycy oceniają, że sytuacja podażowo-popytowa będzie nadal napięta, co przemawia za utrzymaniem wysokich cen cukru. W Unii Europejskiej cukru brakuje. Reforma tego rynku, przeprowadzana w latach 2006-2009, spowodowała zmniejszenie unijnej produkcji o 5,8 mln ton rocznie, choć możliwości wytwórcze krajów są dużo większe. Unia, która mogłaby produkować na własne potrzeby a nadwyżki eksportować, zmuszona jest do importu cukru z krajów trzecich.

Ograniczenia w produkcji cukru dotyczą także Polski; nasz limit - to ok. 1,4 mln ton, o 16 proc. mniej od limitu wynegocjowanego przed akcesją. W sezonie 2009/2010 cukrownie w Polsce wytworzyły 1,5 mln ton tego produktu, ale nadwyżkę (100 tys. ton) muszą wyeksportować, zaś na światowym rynku - kupić 200-250 tys. ton.

Źródło: PAP