|
Nowości
|
|
czwartek, 10 marca 2011 09:50 |
|
Debata nad wnioskiem o odwołanie ministra rolnictwa Marka Sawickiego będzie dobrą okazją do pokazania Polski, jako lidera polityki rolnej w UE - przewiduje prezes PSL wicepremier Waldemar Pawlak.
W miniony piątek PiS złożył wniosek o odwołanie Sawickiego z funkcji ministra rolnictwa. Politycy PiS obwiniają go o złą - ich zdaniem - sytuację na polskiej wsi i rynkach rolnych. Prezes PiS Jarosław Kaczyński uzasadniając wniosek o wotum nieufności wobec Sawickiego ocenił, że sytuacja na polskiej wsi jest obecnie "niedobra, nawet można powiedzieć, że bardzo niedobra pod wieloma względami".
„Nasze rolnictwo rozwija się dobrze w oparciu o płatności obszarowe, które nie są bezpośrednio związane z produkcją, a pomagają rolnikom stać się konkurencyjnymi. Rolnictwo rozwija się też w oparciu o środki unijne na modernizację produkcji, co unowocześnia polską wieś” – ripostował Pawlak w środę w Poznaniu.
Wicepremier przypomniał też, że obecnie 12 proc. całego polskiego eksportu to eksport polskiej żywności, co powoduje powstawanie miejsc pracy w kraju.
„W dziedzinie żywności Polska ma 2,5 miliarda euro nadwyżki (eksportu) nad importem, a w kwotach bezwzględnych od 2007 roku wartość eksportu mierzona w euro podwoiła się” – dodał Pawlak.
Podkreślił, że każda merytoryczna dyskusja o polskim rolnictwie jest korzystna, a debata nad odwołaniem Sawickiego może zaowocować lepszą polityką rolną.
Waldemar Pawlak gościł w środę w Poznaniu w związku z konferencją na temat klastrów gospodarczych spotkał się też z rektorami uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.
Źródło: PAP
|