Home > Gospodarka > Pandemia ogórkowej paniki
Pandemia ogórkowej paniki Drukuj
Nowości
środa, 01 czerwca 2011 00:00

Ogórki wywołały panikę w całej Europie. Właściwie nie tyle ogórki, co bakterie EHEC znalezione w warzywach. To ważne, aby wiedzieć jak uniknąć zakażenia, gdzie do tej pory bakteria zaatakowała i co może grozić osobom, które zjedzą zakażone warzywo.

EHEC – bolesny zabójca

Bakteria EHEC jest to wyjątkowo zjadliwy szczep pałeczki okrężnicy escherichia coli. A dokładnie enterokrwotoczny szczep coli, powodujący groźne dla życia infekcje układu trawiennego, objawiające się ciężkimi, często krwawymi biegunkami.

Czy polskie warzywa są bezpieczne?

EHEC może też być przyczyną zagrażającego życiu zespołu hemolityczno-mocznicowego (w skrócie HUS), który może spowodować ostrą niewydolność nerek a w konsekwencji żółtaczkę, ściemnienie moczu, a w skrajnych przypadkach bezmocz.

Jak można się zakazić?

Do zakażenia tym cichym zabójcą dojść może poprzez spożywanie surowych, nieumytych warzyw. Badania przeprowadzone przez naukowców z Instytutu Kocha potwierdziły, że to właśnie surowe ogórki, sałata i pomidory stały się przyczyną zakażeń. W zeszły czwartek odkryto bezpośredniego winowajcę, czyli warzywa z Hiszpanii.

Odkrycia dokonali mikrobiolodzy z hamburskiego Instytutu Higieny w trzech próbkach ogórków pochodzących z Hiszpanii. Skażone partie warzyw natychmiast wycofano z obrotu. Jak stwierdzili naukowcy ogórki mogły być zanieczyszczone fekaliami ludzi albo zwierząt.

Specjaliści podkreślają, że można zmniejszyć ryzyko zagrożenia zakażeniem, jeśli przestrzega się zasad higieny w uprawie i myje się warzywa pod letnią, bieżącą wodą, także po ich obraniu.
Niemcy zaatakowane jako pierwsze

Jak podają agencję z powodu zakażenia bakterią EHEC w ostatnich dniach zmarło 14 osób głównie z północy Niemiec, z okolic Hamburga. Władze niemieckie jak dotąd potwierdziły śmierć 10 swoich obywateli.

Tylko w zeszłym tygodniu w Niemczech zgłoszono ponad tysiąc potwierdzonych przypadków choroby, jak i podejrzeń infekcji. W większości u kobiet. U 270 osób zakażenie ma ciężki przebieg. Liczba chorych wciąż rośnie.

Berliński Instytut im. Roberta Kocha wydał zalecenie, ws. niespożywania surowych warzyw, szczególnie w północnych Niemczech. Do tego samego zachęcają także polskie władze. Do zalecenia zastosowały się liczne stołówki i restauracje, które wycofały ze swojego menu świeże warzywa. Ze swoich zamówień wycofują się także sklepy i hurtownicy.

W związku z zaistniałą sytuacją tony jedzenia są wyrzucane. Spadek zainteresowania odnotowują także niemieccy rolnicy. Ma to związek z tym, że wielu Niemców rezygnuje ze spożywania świeżej sałaty, pomidorów i ogórków, a także owoców, których nie można obrać.

Źródło: onet.pl

 
 
Reklama