Home > Gospodarka > Polska na razie nie będzie rozmawiać z Rosją, poczeka na efekty rozmów KE
Polska na razie nie będzie rozmawiać z Rosją, poczeka na efekty rozmów KE Drukuj
Nowości
czwartek, 30 czerwca 2011 08:06

Minister rolnictwa Marek Sawicki powiedział w Brukseli, że Polska nie będzie podejmować osobnego dialogu z Rosją w sprawie wznowienia eksportu europejskich warzyw, chyba że KE nie będzie w stanie doprowadzić rozmów z Rosją do pozytywnego finału - informuje PAP.
- Czekamy na działania Komisji Europejskiej. Nie możemy wyręczać komisarzy, jesteśmy znaczącym członkiem wspólnoty europejskiej, piątym w Europie producentem warzyw i dzisiaj, w przededniu polskiej prezydencji, to nie rolą Polski jest burzyć jednolity rynek - mówił minister Sawicki. Dodał, że jeśli jednak solidaryzm europejski będzie łamany przez inne znaczące państwa, innych producentów, to ze względu na interesy gospodarcze Polska nie może pozostawać bierna.

Minister zaznaczył, że Polska będzie interweniować u władz rosyjskich, ale tylko wtedy, kiedy odpowiedzialna obecnie za rozmowy z Rosją KE nie uzyska żadnych rezultatów. - Jeśli nie będziemy mieli stosownych wyjaśnień lub uzupełnień, to oczywiście też (...) spróbujemy również kontaktować się bezpośrednio z ministerstwem rolnictwa Rosji - powiedział Marek Sawicki. Zaznaczył, że w przypadku braku postępów w rozmowach między KE i Rosją, Polska poruszy tę kwestię w ramach prezydencji rotacyjnej UE, która rozpoczyna się w piątek.

Jak zaznaczył Sawicki, jest wstępnie umówiony na rozmowę z rosyjską minister rolnictwa Jeleną Skrynnik 1 lipca. - Mam nadzieję, że do piątku te sprawy się wyjaśnią, jeśli nie - to oczywiście będziemy mogli podjąć sprawę już jako prezydencja rotacyjna Rady UE - powiedział minister.

Rosja ogłosiła we wtorek zniesienie embarga nałożonego 2 czerwca z powodu wybuchu epidemii zakażeń pałeczką okrężnicy ECHEC na import warzyw z Belgii i Holandii. Nie zgodziła się na razie na wznowienie dostaw warzyw z Polski, z Czech i z Hiszpanii pomimo tego, że spełniły one wszystkie wymagania określone w porozumieniu UE - Rosja podpisanym 22 czerwca w Moskwie, które określa warunki dostępu na rynek rosyjski warzyw z UE po zniesieniu embarga nałożonego przez Moskwę.
Jak poinformował w środę rzecznik KE, po wtorkowej interwencji ministra Sawickiego u europejskich komisarzy ds. zdrowia i ds. rolnictwa Johna Dallego i Danciana Ciolosa, komisarz Dalli zwrócił się do władz rosyjskich z prośbą o wyjaśnienie przyczyn utrzymania embarga na warzywa eksportowane do Rosji przez Polskę, Czechy i Hiszpanię. Jednak jak poinformowały źródła w KE strona rosyjska do tej pory nie odpowiedziała na pytanie KE i jest w trakcie badania wniosków zgłoszonych przez Polskę, Czechy i Hiszpanię.

Minister Sawicki poinformował, że w obecnej chwili nie ma doniesień o zablokowaniu polskich transportów warzyw na granicy rosyjskiej. Zaznaczył, że strona polska posiada wymagane przez unijno - rosyjskie porozumienie o warunkach eksportu certyfikaty bezpieczeństwa żywności. - Każdy eksporter, który zgłosi chęć takiego wywozu, taki certyfikat otrzyma. Do tej pory żaden z polskich eksporterów o taki certyfikat nie wystąpił - dodał Sawicki powołując się na informacje przekazane mu przez Głównego Inspektora Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa

Źródło: PAP