|
Nowości
|
|
środa, 03 sierpnia 2011 07:59 |
|
W ciągu ostatniej dekady eksport żywności wzrósł aż sześciokrotnie. W bieżącym roku wyślemy za granicę jedzenie warte 14,5 mld euro, a potencjał mamy o wiele większy – twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna". Według danych Ministerstwa Gospodarki, w pierwszych pięciu miesiącach obecnego roku eksport wzrósł o 15,6 proc., a najbardziej nasze jedzenie cenią kraje Unii Europejskiej, gdzie trafia aż 77 proc. produktów.
Według ekspertów, w tym roku padnie kolejny rekord i Polska wyśle za granicę żywność za 14,5 mld euro. Jest to wynik nie tylko wysokich cen na świecie, ale także ekspansji polskich firm za granicą, co potwierdzają sami producenci. Rodzimi przedsiębiorcy konkurują na zagranicznych rynkach już nie tylko jakością, lecz także ceną.
Specjaliści nie mają tutaj wątpliwości, że eksport będzie się nadal zwiększał. Napędzać go będą warzywa i owoce, produkty mleczarskie oraz mięso drobiowe i wyroby z tego surowca. Ale nadal będą w nim dominować produkty nisko przetworzone. W poprzednim roku stanowiły one 59 proc. wartości eksportu rolno-spożywczego – obliczyła fundacja programów pomocy dla rolnictwa FAMMU/FAPA. A 17 proc. wartości eksportu przypadło na towary w ogóle nieprzetworzone.
Te dane wskazują, że eksportowy potencjał jest jeszcze dość duży. Jeżeli firmy w większym stopniu będą przetwarzać artykuły rolno-spożywcze, to otrzymają za nie wyższą cenę.
Źródło: Puls Biznesu
|